Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

jest drugi

poniedziałek, 31 stycznia 2011 9:29

w sumie wróciłam w piątek wieczorem z tego szpitala. 6 godzin w pociągu dało mi popalić, wytrząsło mną aż mnie wszystko piekło. W drodze powrotnej z dworca zaliczyłam aptekę i kupiłam coś przeciwbólowego co dostawałam w szpitalu.
W dzień po operacji bolało dużo bardziej niż za pierwszym razem i w sumie bardzo mnie to zastanawiało dlaczego? ale pomyślałam że za każdym razem jest inaczej i widocznie tak musi być. Jednak w dniu wypisów dostając kartę dopełnień ekspandera zobaczyłam, że podczas operacji dopompowali mi już 140 ml soli a nie jak za pierwszym razem 120 ml i dlatego bolało a bolało tak, że ok. 21 wyłam i zwijałam się, bo pielegniarka mi powiedziała, że przeciwbólowy i antybiotyk dostanę o 22 więc czekałam do 22. I nie wiem dlaczego podczas operacji kiedy jest świeża rana i szwy pakują w ekspander 140 ml soli a do drugiej piersi, gdzie już wszystko wygojone dostaję tylko 100 ml przy dopełnianiu? nie wiem i nie rozumię tego. Co jeszcze we wtorek pielęgniarka przyszła na pierwsze ściągnięcie z drenu i okazało się, że dren się zatkał. Pociągnęła strzykawką tak mocno, że skoczyłam na łóżku z bólu i od razu dostałam ketanol, bo nie dałam rady ruszyć się. Pozytywne jest to, że w trzecią dobę mogłam się już położyć na operowanym boku.
Ale co tam dziś potwierdzam kolejny raz ból się opłacał. Moje ciało trochę zniekształcone :) po jednej i drugiej stronie i tak wygląda dużo lepiej i  przyprawia mnie o skrzydła.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Szczecin

poniedziałek, 24 stycznia 2011 10:29

jestem zwarta i gotowa. Walizka stoi spakowana jeszcze piję lekką kawkę i zrobię sobie pomidory z jogurtem do zjedzenia na później i mogę jechać. Pociąg o 13 w Szczecinie będę o 18 i prosto do szpitala na oddział. Mam nadzieję, że jutro mnie zooperują i że nie przyjdzie lekarz i powie, że dziś nie ma już czasu i przerzuci mnie na środę, bo znowu będę tam leżeć cały tydzień. Teraz się już nie boję, wiem czego się spodziewać. Najgorszy jest pierwszy tydzień, jak ekspander musi się uleżeć i znaleźć swoje miejsce później to już pikuś :) Odezwę się jak wrócę a wtedy postanowiłam, że spalę moje 4 protezy i wszystkie staniki przystosowane do protez.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

fatum 13-go

sobota, 22 stycznia 2011 20:45

dziś dalej ciągnie się fala 13-go. Jadąc z Martą autem przywaliłyśmy w jakieś coś, bo żadna z nas nie widziała tego tajemniczego stwora. Przypuszczam tylko, że był to lis, który walnął w przedni błotnik i go ukruszył, bo jest plastikowy a później go rzuciło na jedne drzwi i na drugie. Marta załamana, ale wydaje mi się, że i tak dobrze, że nie walnęła nas sarna, nie rozwaliła lampy, chłodnicy i klapy. Trudno nowy błotnik kosztuje gdzieś 100 zł. Trzeba jeszcze drzwi wyklepać a pomaluje je Grzesiek. To i tak chyba dużo po kosztach.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

dzień do du.....

piątek, 21 stycznia 2011 20:00

niby to 21 dzisiaj a dla mnie jakby 13. Nie to że bardzo pechowy, ale dół mam dziś okropny i jeszcze listonosz mi dowalił. Podstawowy problem to to, że muszę siedzieć w Polsce bezczynnie i czekać, a ja już chcę być w Norwegi i niech coś się zacznie już kręcić. Mam dość tego, że jestem ciągle uzależniona od kogoś - lekarze, ZUS, ubezpieczenie itp.
Najpierw miałam wyjechać pod koniec lutego, tak sobie obliczyłam. Później przesunięta operacja i wyjazd miał być z początkiem marca, ale ...... dziś wyciągnęłam pocztę ze skrzynki a tam skierowanie do sanatorium w Ustroniu na 20 lutego i na trzy tygodnie. Tragedia, bo teraz sanatorium mi krzyżuje dopełnianie piersi i wszystko znowu się rozciąga w czasie. Jestem tak zła i załamana, że wyję do poduszki i nie odbieram telefonów.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

waga w dół - mam nadzieję

poniedziałek, 17 stycznia 2011 16:53

Od dziś biorę się ostro za siebie. Muszę schudnąć i zrzucić chociaż troszkę tego co przytyłam w chorobie, bo źle się z tym czuję. Jeszcze jak dostawałam zastrzyki, to ćwiczyłam. Razem z koleżanką Renatką latałyśmy dwa razy w tygodniu na aerobik, w domu robiłam przez pół roku, codziennie po 50 brzuszków, ale te podwójne hormony ciągle mnie pompowały i mój brzuch wyglądał jakby w nim było pół wiadra wody - tragedia. Waga nie spadała więc z nerwów sobie odpuściłam. Dziś czuję, że zastrzyki już dawno nie działają a tabletki są tylko małą ich namiastką. Dlatego postanowiłam, że robię drugie podejście zwłaszcza, że cycki będą rosły, to jak nie schudnę to jak one będą wyglądać do reszty ciała? Muszę spróbować. W każdym bądź razie stanęłam dziś na wadze i tu miła niespodzianka, bo nie wiem jak już schudłam 3 kg, :) myślałam że ważę 5kg więcej. Czy to nie miłe tak przy poniedziałku? Mam nadzieję, że wytrzymam i się uda.
A tak wogóle to od pewnego czasu zauważyłam, że już prawie wogóle buchów nie mam. Nawet ostatnio jak były duże mrozy, to grzejnik odkręcałam i pod kocem siedziałam, bo mi zimno było. Noce też całe przesypiam od pewnego czasu - bardzo, bardzo miło i cholernie się cieszę.
Co do dopełnienia piersi w tej prywatnej klinice, to niestety Pani mi powiedziała, że muszę dopełniać na NFZ i prywatnie mi tego nie zrobi. Po raz kolejny się załamałam, ale po dłuższym namyśle doszłam do tego, że i tak będę jeździć dopełniać drugą pierś więc od razu będą mi dwie dopełniać i nie bedę teraz wstawać o 3 w nocy żeby pociągiem do Szczecina jechać na 8 minut. Nie wiem czy dobrze sobie to wytłumaczyłam, ale trudno.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  178 762  

Wizytówka


lila.wojtyna

O mnie

jestem tu, bo choroba zmieniła moje patrzenie na świat, chcę dotykać wszystkiego co nowe, żeby nic nie stracić i żeby nic mi nie umknęło

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 178762
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 449
Bloog istnieje od: 2631 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl