Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 125 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

.....

piątek, 17 lutego 2012 18:24

Hmmmm …..
moja dobra koleżanka – czyt. bratnia dusza - Kolka ostatnio w moje urodzinki napisała mi życzenia i życzyła mi między innymi weny do pisania. Przyznaję z ręką na sercu, że ostatnio mi jej brak. Oczywiście mam straszne wyrzuty sumienia, że nie piszę, ale bagatelizuję to po pewnym czasie, a to chyba niezbyt ładnie z mojej strony. Nie będę się rozpisywać czym jest to spowodowane, bo nie mam ochoty znowu wywalać całej żółci, zresztą to nie potrzebne a niektórzy mają naprawdę poważniejsze problemy. Te moje to pikuś ……
Walentynki, urodzinki wszystko minęło jak z bicza strzelił. W środę od rana Grzesiek pytał na którą imprezę robię, a ja mu ciągle powtarzałam, że takich urodzin już się nie obchodzi, bo to wstyd. Dlatego też wsiadł w samochód, pojechał gdzieś na godzinę. Jak wrócił zamknął mnie w drugim pokoju a po chwili zawołał

 

i powiedział, że imprezka na 17. Miło było tulipanki i sushi , to to co Lideczka lubi bardzo.
W przyszłym tygodniu sprawdzę co się dzieję u moich jajniczków. Przyznam, że odkąd wiem o tym gadżecie, to czuję tego jajnika dosyć często. Ale co do karku nastąpiła poprawa – nie boli i dobrze, bo mama już gdzieś wyczytała, że to mogą być węzły, nawet tel. załatwiła do szpitala, żeby rezonans robić. Zobaczymy co będzie na wizycie kontrolnej.
p.s. coś ze stylistyką dziś u mnie na bakier


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (27) | dodaj komentarz

hipochondryczka

wtorek, 07 lutego 2012 13:44

od kiedy wiem o gadżecie na jajniku, wszystko się jakoś dziwnie w mojej głowie przestawiło. Budzę się rano i myślę o nim, kładę się spać i myślę o nim w ciągu dnia też myślę. Z tego myślenia wydaje mi się (a może i nie), że mnie boli, czuję go na okrągło. Wczoraj bolało mnie całe podbrzusze i wmawialam sobie, że to nie jajniczki a może przepuklina - hahaha dobra jestem w wymyślaniu. Nawet lekarka mnie wyśmiała na ostatniej wizycie: ,, phhi.... taki gadżet, każdy ma, nic wielkiego i nie ma się czym przejmować'' - tylko, że ja nie umiem.
Wczoraj kupiłam bilet na 21 lutego. Pierwsze co zrobię po przylocie, to markery jajnikowe i USG. Zastanawia mnie czy jak odstawię Tamoxifen, to on się wchłonie, zniknie, szlak go trafi - chcę i to bardzo, żeby tak było. Tak bardzo jeszcze potrzebuję tego jajniczka.
Chyba z siedzenia w domu robię się hipochondryczką. Od jakiegoś czasu boli mnie lewy bark i cały kark. W nocy latam po całym łóżku, żeby pozycję ciągle zmieniać i choć na chwilę zmrużyć oko. Może z nerwów i stresu jestem taka spięta. Grzesiek swoimi grabiowatymi rękoma i marchewkowymi paluchami próbował to rozmasować, ale ..... nie jest masażystą i chyba nie wie o co kamman w tym masowaniu - jak bolało, tak boli. Dziś rano jak mnie zobaczył w nienormalnej pozycji, stwierdził, że mu mnie szkoda i jak mi może pomóc.
Chyba wybiorę się do sklepu poduszkowego po nową podusię może pomoże.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  211 788  

Wizytówka


lila.wojtyna

O mnie

jestem tu, bo choroba zmieniła moje patrzenie na świat, chcę dotykać wszystkiego co nowe, żeby nic nie stracić i żeby nic mi nie umknęło

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 211788
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 462
Bloog istnieje od: 2811 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl