Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

....

poniedziałek, 30 maja 2011 10:59

coś mam jakiegoś nerwa w środku co drażni mnie codziennie. Jeszcze do tego odpadł mi dzisiaj zamek z zęba i na 14:40 mam znowu dentystę.
Zawsze powtarzałam, że jak Bóg mi da dzieciątko, to będzie ono najbardziej rozpieszczonym dzieckiem na świecie, bo z wdzięczności i z wyczekiwania będę chciała mu dać wszystko. Ale ostatnio przebywałam 24 h z dzieckiem, które jest trochę rozpieszczone i muszę powiedzieć, że fochy i zachcianki wyprowadzały mnie z równowagi, dlatego stwierdziłam, że moje tak rozpieszczone jednak chyba nie będzie. Takie dzieci są nawet nie lubiane.
Marty nie ma, Grześka nie ma i jakoś tak dziwnie.
Wczoraj kupiłam bilet i w środę rano lecę, bo po przeprowadzce mój Grześ nie wie gdzie ma ustawić zupy w proszku i czeka aż ja zrobię z tym porządek.
Nie wiem co mi jest czy to znowu działa ten cholerny Tamoxifen i rujnuje mój humor......


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

....

piątek, 20 maja 2011 12:30

jakoś szybko mi minął ten czas w szpitalu tzn. bez przesady, ale jak jest dobre towarzystwo, TV i tabletki nasenne to idzie wytrzymać. Tym razem leżała ze mną w szpitalu młoda dziewczyna Marta. Miała nogę w dzieciństwie poparzoną i bardzo chciała zlikwidować tą bliznę. Myślała, że wyjdzie ze szpitala po trzech dniach, ale z drena lało się dużo i leżała ze mną do końca. Co do mnie, to tak mi wmontowali teraz ten drugi implant, że go w ogóle nie czuję i nie boli, to dobrze. Przed operacją dali mi za wcześnie ,,głupiego jasia'' i nie dość, że zasnęłam jeszcze przed wizytą, to później byłam tak otłumaniona, że niczego nie pamiętam. Marta mi tylko opowiadała co mówiłam, bo bałam się czy czegoś głupiego nie chlapnęłam, ale okazało się że nie. W jeden dzień zrobiłyśmy sobie z Martą ucztę i jej mąż przywiózł nam do szpitala pizzę. Jadłyśmy ją dwa dni, taka sucha nawet nam smakowała.

Już jadąc do szpitala faceci z budowy mnie denerwowali, bo nagle się okazało, że nie wiedzą gdzie kibelek ma być i będą czekać aż wrócę ze szpitala. Jak wyszłam, to się nagle okazało, że wstawili dwie rury i teraz mogę wybrać gdzie ma być - to po co mnie stresują, jak i tak robią po swojemu. Teraz to każdy dzień mam jakiś nerwowy i steresujący, bo tylko wymyślają. Najlepiej jakby im człowiek zapłacił górę pieniędzy za nic. Prąd załatwiłam, to już nic nie gadają teraz problem z wodą mają, bo hydrant za daleko i wodę trzeba nosić i zaczęli wymyślać jak i czym się podłączyć, żeby było bliżej. Już mi kazali jechać i węże strażackie kupować, ale udało mi się je załatwić i jutro mają być. Jutro Pan Staszek rusza ze ścianami ciekawe co teraz wymyśli. Muszę pakować walizki i jechać stąd, bo oszaleję z nimi, ale na wtorek mam dopiero szwy do ściągnięcia. Nie wspomnę o tym, że nastepna operacja na 16 czerwca więc pojadę tylko pewnie na jakieś 1,5 tygodnia, ale jak sie uda to moze to już będzie ostatnia.
Wczoraj miałam USG jamy brzusznej. Oczywiście leżąc na tej kozetce wszystkie modlitwy chyba zmówiłam, ale opłacało się, bo flaki czyste. Później jeszcze porcik wypłukałam, też się bałam, bo nie robiłam tego już 3 miesiące czyli trochę za długo. Na wizycie lekarskiej udało mi się jeszcze wydębić RTG klaty i nic więcej. Chciałam jeszcze próby wątrobowe zrobić, ale Pan dr powiedział, że jak nie piję to nie trzeba :)
Jutro moja Marta wyjeżdża już do Francji. W domu syf, walizki porozkładane, wszędzie ciuchy, kosmetyki i jedzenie. Trochę długo jej nie będzie więc pewnie będę za tą moją cholerą tęsknić, ale jakoś zleci.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

....

wtorek, 10 maja 2011 13:14

chyba znowu długo nie pisałam.
Przed wyjazdem do Polski musiałam nasze rzeczy spakować. Myślałam, że mi to zajmie jeden dzień, ale się przeliczyłam. Walczyłam z kartonami trzy dni. Grzesiek ciagle powtarzał, że on to popakuje, ale sama myśl jak facet może to zrobić przerażała mnie. I tak wszystkiego nie spakowałam, ale to co zostało to już małe piwko dla niego.
W sobotę leżałam już na leżaczku u mamy na działce a w niedzielę marzłam pod kościołem na komunii Julci. Od wczoraj jestem na garści witamin, bo smarki z nosa lecą. Jula z prezentu była bardzo zadowolona z wrażenia nie wiedziała co ma robić.

takie imprezy na wsi są najlepsze. Po obiadku i ciasteczku, jest gdzie pospacerować, można ze szpilek w trampki wskoczyć i się wyluzować.

Dziś od rana latałam już po znachorach z mojej przychodni. Potrzebowałam skierowanie na jutro do szpitala. Później zakupy zrobiliśmy i teraz mam chwilkę na kawkę a później pakowanie. Grzesiek ma samolot jutro o 9 a ja pociag na Szczecin o 13. Tak bardzo mi się nie chce jechać a wszystko przez pogodę. Jeszcze wczoraj byłam u dentysty łuk na zębach wymienić na mocniejszy i dziś zęby mnie cholernie bolą.
Chciałam jeszcze prosić o jedną zdrowaśkę za Irenkę. Irenkę poznałam w szpitalu. Podeszła do mnie przedstawiła się. Ja z grzeczności chciałam zrobić to samo ale ona powiedziała: ,,wiem, wiem kim jesteś, wszyscy w szpitalu cię znają''. Śmiać mi się wtedy chciało. Razem jeździłyśmy na hercyptynę raz w tygodniu w ten sam dzień się umawiałyśmy. W zeszłym roku jak ją spotkałam koło stycznia, okazało się że ma gnoja w głowie, była wtedy po operacji i na sterydach. Ciężko mi było ją poznać, ale humor miała ten sam :) Mówiła mi wtedy, że musi wytrzymać chociaż do maja, bo jej syn do komunii idzie ... i wytrzymała nawet dłużej, ale dlaczego nie wyzdowiała? .......


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  178 739  

Wizytówka


lila.wojtyna

O mnie

jestem tu, bo choroba zmieniła moje patrzenie na świat, chcę dotykać wszystkiego co nowe, żeby nic nie stracić i żeby nic mi nie umknęło

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 178739
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 449
Bloog istnieje od: 2631 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl