Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

wygraliśmy

piątek, 25 czerwca 2010 22:53
dzisiaj Grzesiek przytargał po pracy, do domu wielkie pudło. Jak zobaczyłam co jest w środku to się trochę wkurzyłam, bo wariat nie ma na co kasy wydawać. W środku była jego nowa zabawka


od zawsze gadał, że chce taki grill. Mnie osobiście taki grill nie rusza, bo grillowane to cholernie szkodliwe jedzonko, ale ostatnio zawsze rybki na tackach i na grillu robimy i są wyśmienite, zwłaszcza łososie.
Ale.........
obstawiliśmy dzisiaj z Grześkiem meczyk Hiszpania - Chile 2:1 i WYGRALIŚMY!!!!! hihihi  więc za połowę nowej zabawki się zwróciło. Od dwóch dni też chłopakom trułam, że mi jako zakładowi bukmacherskiemu należy się prowizja od prowadzonych zakładów, bo jutro na bezcłówce maskara na mnie czeka :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Mundial 2010

czwartek, 17 czerwca 2010 19:58
świat zwariował a zwłaszcza ja - z racji, że się zaczęło to dziadosto jestem zmuszona przez chłopaków do oglądania tego, bo oni TV zajmują. A przecież prawdziwa babka nie ogląda z chłopami piłki nożnej. Ostatnio czytałam na głównej stronie wp, że na okres mundialu kobiety powinny wyjeżdżać do SPA - marzenie, ale to racja. Jedyne co mogę zrobić to po 20 codziennie pobiegać i tak też robię. Ale przyznam się Wam do czegoś jeszcze, w domu jestem takim małym zakładem bukmacherskim - chłopaki obstawiają codziennie wynik jednego meczu, te wyniki trafiają do mnie, ja je spisuję zbieram od każdego po 30 Kr i trzymam kasę. Od 11 czerwca jeszcze żaden nie obstawił dobrze i też nikt nie wygrał jeszcze :) Chłopakom już adrenalina skacze, bo pula jest już całkiem niezła.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Pan Darek

wtorek, 15 czerwca 2010 22:19
dzwonię dzisiaj do szpitala żeby się umówić na 30 czerwca, po drugiej stronie odbiera męski głos. Gdzieś mi się tam lampka zapaliła, że to może Pan Darek (jak go nie znałam to wydawał mi się bardzo dziwny. Myślałam że pracuje tam bo nigdzie indziej pracy nie mógł znaleźć, ale gdy zapamiętał mnie, to się okazał nawet miły i zawsze jak był w gabinecie, to mogłam liczyć na konkretne przywileje). Pan Darek otworzył swój magiczny zeszyt na 30 czerwca i spytał o nazwisko, kiedy się przedstawiłam Pan Dario wiedział już z kim rozmawia, gorąco mnie pozdrowił, troszkę się zwierzył, że był na wychowawczym a teraz pracuje na 3/4 etatu, zalecił o której godzinie najlepiej żebym przyjechała, bo już będą luzy na korytarzu, po czym życzył wszystkiego najlepszego. Kurcze  cholernie to miłe.
Moja Julcia od dwóch dni pisze mi wiadomości (domyślam się, że sama, bo jest tam masa błędów - zaznaczam, że kończy 1 klasę): gdzie ja jestem i że bardzo tęskni i mnie kocha. Cholera aż mi pikawa waliła jak to czytałam - kolejny raz mój instynkt macierzyński wali mi strasznie po łbie. W takich chwilach znowu zadaję sobie pytanie: Dlaczego ja? a po dłuższym namyśle stwierdzam, że  pewnie  po coś to było.
Na zdjęciu Martyśka, Grześka siostrzenica też niezła akrobatka moczy się w fiordzie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wysokie obroty

wtorek, 08 czerwca 2010 21:05
przyszła piękna pogoda i życie nabrało zawrotnego tempa. Najpierw trzy dni leniuchowałam na plaży, wysmarowana faktorem łapałam garściami witaminę D a teraz od dwóch dni pomagam Grześkowi w pracy żeby szybciej skończył.
Poza tym przyjechały na wakacje dwie dziewczyny i latam z nimi po mieście - zwiedzanie a później zbawienny shoping :) nawet okazało się, że dwie bluzki były mi niezbędne :)
Czuję się też świetnie - może trochę połamana jestem po tych dwudniowych pracach, no i dziś w nocy ''buchy'' były takie straszne że wstałam, poszłam do kuchni, otworzyłam okno i chłodziłam się ..... marzę o nocy bez pobudek wywołanych przez uderzenie gorąca - mam nadzieję, że niebawem moje marzenie się ziści.
To są tłumy zwiedzające jedną z głównych atrakcji Oslo - operę na wodzie.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

relaks

środa, 02 czerwca 2010 12:53
pogoda przepiękna i aż się nie chce wierzyć że to zimna Skandynawia. Temperatura dzisiaj ok. 26 stopni i bzy nareszcie rozkwitły. Białe noce coraz dłuższe. Wczoraj w drodze z lotniska ok. 22:30 było tak widno, że przy drodze jeszcze trawę kosili. Podoba mi się to, bo baterie dłużej się ładują. U Marty też dzisiaj ok. 28 stopni i pewnie będzie się smażyć na plaży. Tylko mama  z tatką zostali w tej zimnej i wilgotnej Polsce, w której przez 4 dni komary mnie tak pogryzły, że bąble na nogach czuję przez legginsy. Zauważyłam, że życie w Polsce to ciagle wysokie obroty od rana do wieczora i ciągły brak czasu na przyjemności. ktoś mi ostatnio powiedział, że jeszcze gorzej jest w Rosji - Moskwie, bo tam trzeba do tego wszystkiego szybko myśleć i działać, jak jesteś wolny zostajesz w tyle i zdrowo przegrywasz. Jak oni tam wytrzymują. Tutaj jest np. dzisiaj, teraz tak błogi spokój i cisza, tzn. jakieś sąsiadki na balkonie na górze ostro nawijają, ale ogólnie nie odczuwa się tego pośpiechu i ci ludzie ciągle robią coś dla siebie i swojej rodziny - żeby było miło i każdy mogł odsapnąć w swój indywidualny sposób.
W Polsce znalazłam jeden dzień na relaks. Co prawda trochę wymuszony, bo bonsaiowanie to nie moje hobby tylko Grześka, ale z racji że on tutaj a część drzewek w Polsce, to musiałam je trochę popielęgnować.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  178 740  

Wizytówka


lila.wojtyna

O mnie

jestem tu, bo choroba zmieniła moje patrzenie na świat, chcę dotykać wszystkiego co nowe, żeby nic nie stracić i żeby nic mi nie umknęło

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 178740
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 449
Bloog istnieje od: 2631 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl